

Odżył post opublikowany kiedyś, dawno temu na starym blogu. Tekst autorstwa Archiego jest oczywiście wiecznie żywy. Świetnie sprawdza się w dzisiejszych realiach, o każdej porze roku, w każdym momencie życia fotografa. Otrzymuję skargi, że tamtego wpisu nie można lajkować, zatem voila, macie pole do popisu :) Z pozdrowieniami dla Autora :) „Ojciec kiedy żył jeszcze...